Bielizna jest niczym
kobieta, nie dość, że
piękna, delikatna, to pełna
jeszcze zmysłowości i
sexappealu. Przyciąga jak
magnes, zwłaszcza zimową
porą, kiedy za oknem coraz
chłodniej i coraz ciemniej,
i kiedy pragniemy rozgrzać
swoje zmysły.

W jesienno-zimowej kolekcji
2008/2009 bielizny Corin na
równych prawach stają na
wybiegu klasyka i
nowoczesne, odważne
zestawienia kolorów i
fasonów.

Pojawiają się tradycyjne
czernie i brązy oraz kolory
tzw. bez koloru – kremy,
beże. Nie brakuje mocnych
akcentów – ostrej czerwieni,
srebra i złota – doskonale
kontrastujących z klasyką.
Obowiązkowo - szczypta
drapieżności – motyw
panterki i ultra kobiece
fasony biustonoszy, fig, a
także gorsetów i halek.















