Grunge diva
Efekt niedostylizowania to
największy atut grunge’owego
looku. Stabilne, trochę w męskim
stylu i „ciężkie” buty marki
Vagabond to nieodłączny element
takiej zadziornej stylizacji.

Sezon jesień – zima 2009 to
wielki come back looku z lat
90-tych czyli grunge'owych
klimatów Seattle, symbolu takich
kapel jak Nirvana, Pearl Jam czy
Soundgarden. Podniszczone
koszule, wytarte jeansy i
nonszalanckie buty to image’owy
głos pokolenia z tej
buntowniczej epoki.

Twórcy najnowszej kolekcji marki
Vagabond, podobnie jak czołowi
projektanci zafascynowali się
tym maksymalnie szczerym,
niedbałym i niepokornym stylem.

Buty na solidnych obcasach i
masywnych platformach przekornie
można komponować z elegancką
marynarką ozdobioną
rewolucyjnymi badge’ami oraz
legginsami. Lniana torba może
być kropką nad „i” dla tego
charakternego looku.

Metalowe dodatki są dla butów
niczym tatuaż, który przypomina
o ostrym, rockowym i czasem
wręcz psychodelicznym brzmieniu
tak charakterystycznym dla
muzyki grunge.

Wprost uwielbiane przez
pokolenie „Smells Like Teen
Spirit” sukienki w rozmiarze
oversize, flanelowe koszule i za
duże berety są stworzone do
butów Vagabond z wysoką
cholewką. Militarne motywy
idealnie oddają gruge’owy bunt i
negację rzeczywistości.
 |