|
Powszechnie wiadomo,
że aby wybić się z tłumu
jednakowych ludzi
trzeba mieć wybitny talent,
tzw. "smykałkę do interesów",
szczęście albo znajomości.
A najlepiej wszystkiego po
trochu.
Nie wiem, jakby skończyła się
kariera chociażby "Dalego",
gdyby nie postanowił zostać
osobą publiczną,
gdyby nie dawał powodów
dziennikarzom,
aby o nim pisali.
I gdyby nie miał swojej Gali.
Albo gdyby uwierzył swoim
"kolegom surrealistom",
że to co tworzy
jest zbyt śmiałe i przestał
wierzyć w swój geniusz.
W każdej dziedzinie sztuki liczy
się abstrakcyjne myślenie i
zapał.
I groźni są tutaj ludzie, którzy
mogą ten zapał ugasić...
Jeśli już rozpalimy w sobie tą
iskrę (niektórzy mówią, że to
atrybut boskości),
musimy mieć kogoś,
kto ten ogień będzie nieustannie
podsycał.
I jeśli to się uda,
na pewno znajdą się ludzie,
którzy będą chcieli podziwiać
nasz bezboleśnie płonący Rzym.
A PhotoSpectaculum to chyba
bardzo odpowiednie miejsce na
szukanie podpalaczy. |