|
|
|
|
 |
|
|
|
Czy ja na prawdę tak wyglądam ? |
Idą święta, dni na które wszyscy
czekają…
jednocześnie obawiając się ich.
Stres związany z prezentami,
przygotowania do wigilii,
wizyta ukochanej rodziny- samo to
może przyprawić o zawrót głowy.
Kto zamorduje karpia ?
Gdzie usadzić jędzowatą ciotkę ?
Czy barszcz nie jest za kwaśny ?
A dodajmy jeszcze do tego
nieubłagany przyrost masy
tłuszczowej…
Dobrze, to w ramach wstępu było świątecznie.
Teraz będzie fotograficznie,
powiedzmy.
Drodzy spece, hobbyści i geniusze
fotografii, w imieniu ludzkości,
zwracam się do was z pytaniem.
Skupcie się, bo to ważne. /uwaga,
uwaga/.
Jak to się do cholery dzieje, że na
zdjęciach legitymacyjnych nawet Brad
Pitt
wygląda jak pasztet z piekła rodem?
Dlaczego nawet Claudia Schiffer
wydaje się jakaś pryszczata,
a Nicole Kidman ma zeza?
Nie, nie twierdzę, że każdy spala się ze wstydu wyciągając dowód.
Z pewnością są jednostki, które
swych wizerunków się nie wstydzą.
Nie uwierzę jednak, że istnieje choć
jedna osoba która nie doznaje
dreszczy
na wspomnienie pewnego dokumentu,
opatrzonego zdjęciem…
A przecież się staramy.
Ubieramy się ładnie, malujemy,
uśmiechamy śliczniutkim, nieszczerym
grymasikiem
przećwiczonym uprzednio przed
lustrem.
Zdjątko robi nam fotograf, czyli
osoba, teoretycznie przynajmniej,
bardziej wytrenowana,
niż znajomi czy rodzinka.
Jesteśmy trzeźwi, zwarci i gotowi.
Pełni wiary i nadziei.
A wychodzi jak zwykle…
No, to jak to się dzieje?
Bo przecież chyba ja tak nie
wyglądam…? |
|
|
|
tekst:
Ania Malik |
|
|
|
|
|
|