|
Muzyka uprzyjemnia nam
życie. Jest rozrywką. Jest też
pasją, która może pochłonąć bez
reszty.
Akt tworzenia muzyki może
być przeróżny – wszystko zależy
od twórczej jednostki. Słowa
piosenki tematycznie obejmują
miłość, nienawiść, zdradę,
miłość, zazdrość, przyjaźń,
śmierć, wolność, miłość.
Generalnie miłość.
Zdarzają się oczywiście
oryginalni, którzy chwalebną
pieśnią opiewają swoją nową
brykę albo setną parę
zakupionych butów. Można i tak.
Nie zapominajmy też o
podbijających świat 15-latkach,
które stwierdziwszy, że „nikt
nie wie, co one czują”
uświadamiają nas o tym
scenicznym skrzekiem.
Jeśli chodzi o tworzenie
dźwięków, tu sprawa przedstawia
się równie różnorodnie, jak to
miało miejsce przy tekście.
Cudowną melodię można wydobyć z
kosztującego majątek fortepianu
marki Steinway, jak i metalowej
piły do cięcia drewna.
Można ćwiczyć latami, bądź być
szczęśliwym posiadaczem
wrodzonego talentu. Najczęściej
i to, i to.
Bez względu na to, w jak
skomplikowanym procesie i za
pomocą jakich środków stworzona
została muzyka, jedno jest pewne
– ma na nas bardzo silny wpływ.
Może nas zachwycać albo
irytować, fascynować lub
zanudzać.
Wybrana przez nas, ta idealna
i niepowtarzalna, staje się
katalizatorem naszych emocji.
Przy szybkiej, żywiołowej muzyce
pogłębia się nasza radość i
łatwiej wpadamy w euforię. Wolna
i liryczna wprowadza nas w
nastrój okazywania uczuć.
Melancholijna i nostalgiczna
trzy razy szybciej doprowadzi
nas do łez. Refleksyjna
natomiast skutecznie podniesie
poziom zaawansowania naszych
rozmyślań. Nie zapominam o
relaksacyjnej, która uniesie nas
podczas medytacji o cal nad
podłogę.
Muzyka w połączeniu z myślami
bądź sytuacją powoduje
silniejszy skurcz żołądka i
dreszcze. Może też przez chwilę
podnieść naszą pewność siebie na
tyle, że poczujemy się jak
bogowie mogący wszystko.
Jest też odświeżaczem
pamięci, który skutecznie
przywołuje, mniej lub bardziej
miłe, wspomnienia – stop klatki.
Co najważniejsze – uzależnia.
Silnie. Bez względu na to, czy
katalizuje pozytywne czy
negatywne uczucia – staje się
nam niezbędna. Odtwarzacze mp3,
telefony, radio – wszystko po
to, żebyśmy mogli zawsze i
wszędzie aplikować sobie
narkotyk dousznie i nawet w
najbardziej zatłoczonym i
hałaśliwym miejscu przenieść się
na tą surrealistyczną platformę
rzeczywistości. |