|
|
| |
|
 |
| |
|
warsztaty
|
Co kryje się pod enigmatycznym
określeniem „warsztaty” ?
W odniesieniu do stowarzyszenia
PHOTOSPECTACULUM jest to
eksplozja radosnej, twórczej
pasji,
jakiej ze świecą szukać. ???
Sobota rano, spotykamy się w profesjonalnym studiu w całkowicie
profesjonalnych nastrojach.
Dla niektórych to pierwsze
zetknięcie ze światem fotografii
studyjnej, dla innych - chleb
powszedni.
To tylko ułatwia nam wspólną
pracę i wymianę doświadczeń.
Bez zwłoki zabieramy się do
działania. Bardziej doświadczeni
tłumaczą jak ustawiać lampy,
młodzi fotografowie wymieniają
się uwagami dotyczącymi sprzętu
oraz nim samym.
Modelki zaczynają ustawiać się na tle i przygotowywać do
wyczerpującej, acz dającej
satysfakcję pracy.
Dla niezaangażowanego
obserwatora obraz fotografa
zwisającego z rusztowania mógłby
wydać się
ilustracją prosto z wieży
błaznów, w tym szaleństwie jest
jednak metoda.
Jedynym ograniczeniem dla nas jesteśmy my sami, a im bardziej
oryginalnie, tym lepiej.
To co zaś wychodzi nam
najlepiej, to budowanie
atmosfery. Śmiech w pracy nie
przeszkadza,
bynajmniej jest dla nas jej
nieodłącznym elementem. Efekty
można ocenić w galerii.
Te godziny spędzone w studiu są nie do przecenienia dla ludzi
wiążących swoje życie z
fotografią.
„W studio można wszystko” to
nasze motto, przyświecające nam
w sobotnie poranki,
popołudnia, a nawet wieczory.
Bo jak się zacznie, to trudno
skończyć... |
| |
|
tekst: Ania Malik |
|
|