|
|
| |
 |
| |
|
małe ustępstwa
|
Nasze życie składa się z takich
małych ustępstw.
Rzeczy, których nie cierpimy,
ale jednak robimy, bez słowa
skargi
(nie dotyczy mnie, bo ja zawsze
się skarżę).
To piękne kłamstwo, że w życiu
można robić to co sprawia nam
przyjemność.
Owszem, są takie chwile, dla
niektórych nawet całkiem długie,
ale cóż, w końcu
i tak dochodzimy do kompromisów.
Takich malutkich.
I nie wiem czemu wszyscy zawsze
pytają o hobby, o pasję i
zainteresowania.
Głębiej o nas opowiada to, co
robimy mimo uprzedzeń.
Przyjrzyjmy się temu na
przykładzie.
Ona i On.
Jego ulubiony trunek, który
darzy szacunkiem i uwielbieniem
oraz przyrównuje do boskiej
ambrozji, to piwo.
Ona od dziecka ma uraz do
sportu, na myśl o wysiłku
fizycznym przekraczającym ten
konieczny w życiu codziennym,
dostaje spazmów.
On cieszy się, że może wziąć ją
do kawiarni.
Ona dzielnie wstaje godzinę
wcześniej, żeby z nim pobiegać.
Oto Ona.
Ona kocha fast-food,
choć lata liceum ma dawno za
sobą.
Je sałatki, dba o serce.
Oto On.
On lubi głupie komedie po
ciężkim dniu pacy.
Relaksuje go łatwa do strawienia
telewizyjna papka. Ogląda
Discovery Chanel, żeby synek
mógł bawiąc się - uczyć.
To drobne rzeczy, nie myślimy o
nich.
Przecież są całkiem normalne.
Co więcej, nie zauważamy ich,
Ona w Nim, a On w Niej.
A warto pochylić się czasem nad
tą podświadomą bitwą z egoizmem. |
| |
| |
|
|
|
|
|
tekst: Ania Malik |
| |
|
|
|
|
|
|