FASHION & TRENDSBEAUTY & HEALTHCLUBS & EVENTSART & PHOTOGRAPHYPEOPLE & PROMOTIONMODELS & SESSIONS

we recommend:

 
 
 
 

 

 
 

ECOFASHION - pokaz mody ekologicznej Galeria Krakowska
 

   Recykling to metoda ochrony środowiska naturalnego, a jego najistotniejszy cel,
do którego za wszelką cenę dążą współcześni ekologowie to ograniczenie zużycia surowców naturalnych i zminimalizowanie odpadów.
   Tak więc uczniowie krakowskiej Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru poza ponadprzeciętną, nadziemską zdolnością postrzegania świata i ponadnormatywną i rozbudowaną duszą artystyczną z niezmierną łatwością tworzenia nowych form oraz zaskakującą łatwością w kreowaniu niezmierzonej pomysłowości są także zagorzałymi ekologami bijącymi na alarm własną twórczością.

 

 

   W myśl recyklingu, a więc zgodnie z zasadą powtórnego przetwarzania substancji i materiałów pochodzących z pozornie nikomu już niepotrzebnych odpadów potrafią wyczarować istne cuda. Materiały, które kiedyś stanowiły pożądany przez każdego hit i gadżet, a obecnie zdane są na klęskę, porzucenie jak stara, zużyta zabawka, która nie promienieje już tak mocno jak w momencie kiedy mały łobuz miał ją po raz pierwszy w swoich rękach stały się najciekawszym materiałem do stworzenia czegoś unikatowego i oryginalnego, wypływającego z ogromnej mocy artystycznych wizji kłębiących się w uczniach SAPU.
   To oni powstrzymują los, mimo wszystko postrzegany przez nas za nieco nierealny i tak odległy jakby aż niemożliwy, a jednak los, który bez jakiejkolwiek naszej ingerencji dopadnie następne pokolenia. I wydawałoby się, że to zwyczajne slogany, mało wartościowe hasła nadgorliwej młodzieży, której pewnie zależy tylko na rozsławieniu ich małego i słabo rozpowszechnionego jeszcze kółka zainteresowań są pustymi słowami.

 


   Ale przecież te wszystkie syntetyczne „wynalazki” materiałów niezmiernie inteligentnych, nadzwyczajnie wydajnych, czy niesamowicie łatwych do wykorzystywania w produkcji za sprawą świetnych technicznie udziwnień są faktycznie coraz bardziej niebezpiecznie. I może naprawdę niekiedy podświadomie zastanawiamy się, czy te rozgorączkowane stowarzyszenia nie mają chociaż minimalnej racji. My się dopiero zastanawiamy, bijemy z własnymi myślami, bo przecież jak nam wygodnie z tymi zaskakującymi postępami techniki, jakie to łatwe i przyjemne w użyciu, a uczniowie krakowskiej Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru już działają, już tworzą, już pokazują co można osiągnąć bez pozornie bezkrytycznych materiałów na poziomie 22 wieku. I bez żadnych zastrzeżeń – udowodnili!


 

   Zmaksymalizowali ponowne wykorzystanie tych samych materiałów, zaszczepili w nich nowego ducha, ożywili bezużyteczne odpady! A jak się okazało już po kilku pierwszych uderzeniach obcasów modelek, które wyruszyły na wybieg w ekologicznych kreacjach, recykling to nie tylko monotonne segregowanie śmieci i męczenie się z kilkoma koszami, to do papieru, to do ciężkich szklanych butelek, które trzeba specjalnie zanosić do konkretnego kosza jak na złość ustawionego zupełnie nie po drodze. Recykling ewidentnie można wykorzystać w artystycznych pracach, co nie dość, że daje bardzo często spektakularne efekty, to jeszcze przyczynia się do największego zadania ekologów, czyli ochrony środowiska.


 

   A pomysłowość młodych artystów nie miała granic. Pokaz nawiązywał do tematyki historycznych pierwszych map Kolumba i jego morskich wypraw, bo właśnie z takiego materiału została wykonana chociaż nowoczesna i wyprzedzająca obecną modę krótka sukienka, to jednak nawiązująca do tych najdawniejszych historycznych sukcesów, a sam materiał jak się okazuje jest również zalegającym już od dawna świetnym dowodem na działanie recyklingu. I chociaż przewinęło się mnóstwo zaskakujących i bezużytecznych wcześniej odpadów, to jednak pierwsze miejsce na podium bezkompromisowo zajął papier.
   Cała gama jego artystycznych przetworzeń, poczynając od tych najbardziej standartowych, białych i wątłych cienkich bibułek i półprzezroczystych papierów śniadaniowych, w których za sprawą magicznych ruchów krawieckich nożyc powstały klasyczne ażury i skomplikowane wycinanki niczym z serwet babcinej roboty. Z tego staroświeckiego akcentu papier przeradzał się w formy bardziej nowatorskie i przedstawił się w postaci uwodzicielskiego czarnego królika, graficznie drukowanego na białych arkuszach prostych sukienek. A jeśli już nawiązał do grafiki, to przejął coraz bardziej skomplikowane formy, ukazując się w motywach wielkich fotografii ust tworzących zwoje na rozbudowanych papierowych sukniach.



   A poza modelkami z dumnie podniesioną głową, wszem i wobec swe twarze prezentowały również postacie z kosteczkowych układanek na prostych, workowatych czarnych sukienkach. Twarze prezentujące różne emocje, twarze ale i układające się na plecach tyły ludzkich głów tworzące iluzję przestrzennej bryły oplatającej tułów modelek. Kiedy już rozszyfrowano kosteczkowy mętlik ludzkich odbić, pojawiły się bardziej skomplikowane kombinacje maleńkich kwadratów wyciętych z najróżniejszych pocztówek z tysiąca wakacyjnych wypraw. Aby nie było zbyt monotonnie i kwadratowo, dla kontrastu powstały także letnie, złote sukienki z tekturowych krążków, dosłownie zbudowane tylko na podstawie kółeczek okrągłych jak medaliony.

 

 


   W temacie kółkowych fantazji pojawił się również wielki tekturowy, czerwony guzik, element często powtarzany w obecnej modzie znalazł tutaj swój ekologiczny, nie plastikowy lecz papierowy odpowiednik. Z całej tej wycinkowej zagadki wyłoniły się także zwoje, powstałe na kształt metalowych rur, które do złudzenia przypominały te prawdziwe, ciężkie i żeliwne.
A jeśli pojawiły się imitacje rur, to czemu nie wspominać o imitacjach piankowych uszczelek, a tak naprawdę w rzeczywistości stworzonych również z pastelowych papierów, sprytnie formowanych i umiejętnie pozwijanych.
 


   Często pojawiające się masowo rozpowszechniane magazyny i gazety, które bez wtórnego przetwarzania i recyklingu, stworzyłyby już świat z górami nie tylko skalistymi ale i papierowymi. Jest ich mnóstwo, wszędzie, a mądre wykorzystanie może stworzyć wiele oryginalnych propozycji modowych dla kobiet preferujących ubrania we własnym stylu, o unikatowych formach i niepowtarzalnych wzorach.  A artystycznych fantazji z magazynowych wycinek było całe mnóstwo.
   Najciekawsze formowały się na kształt asymetrycznych, zwiewnych i poszarpanych letnich wdzianek lub ogromnych kul, które stawały się jedynym okryciem powstałym ze zlepku ogromnej ilości gazetowych stron i naturalnie wykonanego kleju papierniczego. Strzępy tworzyły zawadiackie frędzle lub klasyczne falbany. Jednak najciekawsze formy powstały z czasochłonnej i pracochłonnej sztuki origami. A tutaj mieliśmy już całą niezliczoną wręcz paletę najoryginalniejszych plis i zakładek, kontrafałd i żabotów, geometrycznie zestawionych falban i marszczeń. Również tych ekstrawaganckich tworów jak na przykład z papierowych, kolorowych składanych parasolek lub wielkich wachlarzy na kształt najstarszych japońskich.

 


   Recykling to jednak nie tylko papier chociaż jego jest najwięcej i z tego bezkompromisowo powstało najwięcej autorskich pomysłów. Zaczerpnięto również środków z naturalnie tkanych dzianin, a z tych powstały zazwyczaj eleganckie, wręcz wysublimowane kreacje wieczorowe, z tak modnej połyskliwej tkaniny, czy świetnie układających się bawełnianych materiałów. I znowu powrót do najbardziej wysłużonych dawnych sposobów starych babek i propozycje mozolnie wykonanych szydełkiem wielkich opadających czap czy beretów. A jeśli wykorzystujemy już zasoby dziadkowych szaf to przecież nie morze zabraknąć wielkiej futrzanej czapy z lisiego ogona, lub wykończeń modnego płaszcza z naturalnej skóry.

   Ciekawe uzupełnienia kolekcji stanowiły sizalowe kompozycje i stroiki we włosach wykonane z włókien agawy, które posłużyły nie tylko jako ozdoba ale również jako naturalnie plecione sznurki i powrozy często pojawiające się w kreacjach jako jedyne spoidło i wiązanie. 
   Charakterystyczna ozdoba to także wielkie maskotkowe breloki powstałe ze złożonych w całość najróżniejszych małych zabawek wypychanych łatwo przetwarzalnymi miękkimi materiałami.

 


 

   Zaskakującym pomysłem stał się gipsowy odlew kobiecego gorsetu, który poprzez swoje przerysowane kształty nadał sylwetce wzorcowej proporcjonalności, ale i podkreślił artystyczny wyraz całości i twórczości autora.

   Najistotniejsze jednak w całym przedsięwzięciu jest to, że za maską papierowych wariacji, gipsowych odlewów i zaskakujących kompozycji futrzano-skórzanych z ciekawie splecionym sizalowym stroikiem stoi wielka artystyczna moc i dusza, niezmierzona masa unikatowych pomysłów i ciągle rodzących się charakterystycznych projektów. A to wszystko kłębi się w młodych, kreatywnych ludziach, pełnych ambicji i parcia do celu, którym jest kariera projektanta- indywidualisty, człowieka nie bojącego się futurystycznych eksperymentów i staroświeckich ornamentów.

 


   Uczniowie Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru to ludzie, którzy swym monstrualnie rozbudowanym zmysłem twórczego smaku potrafią nakłonić całą masę szarej rzeczywistości
do tematu tak nagminnie rozgłaszanego, czyli recyklingu, ale nie w nudny i monotonny sposób ciągnących się wiekami męczących wykładów i prelekcji, nie za sprawą szaro-burych broszur i ulotek, nie głoszą też haseł, które brzmią jak przytłaczające slogany. Ich przekaz wypływa z głębi duszy, ich sposób na dotarcie do każdego jest przyjemnością i efektem twórczej, a przede wszystkim artystycznej pracy
– Recykling Multiplikacje - i wszystko jasne!

 

zobacz pełną relacje fotograficzną z pokazu

 

 

fot. Sobiesław Książek

 
zobacz także -
 
27.10.2009
Femini bajkowa kolekcja - jesień/zima 2009
Najnowsza kolekcja duetu FEMINI to tajemnicza podróż do świata współczesnej bajki z jednej strony delikatna i tajemnicza, pełna naturalnego piękna z drugiej dynamiczna i niebezpiecznie uwodzicielska...
   
20.10.2009
Kasia Zapała jesień-zima 2009/2010
Inspiracją do mojej najnowszej kolekcji jesień-zima 2009/2010 pozostaje niezmiennie zadbana
kobieta z klasą. Skupiam się na podkreśleniu atutów jej sylwetki, smukłości talii,
krągłości bioder. Służyć temu mają ołówkowe ...
   
19.10.2009
"DENIM TO DIE FOR” OD HOUSE
Pod hasłem „Denim to die for” kryje się zupełnie wyjątkowa kolekcja jeansów od HOUSE. Kolekcja będąca hołdem dla wielkich, już nieżyjących ikon rocka, będących prekursorami tej subkultury tj. Jimi Hendrix czy Janis Joplin...
   
12.10.2009
Maciej Zień na sezon jesień-zima 2009/2010
Ma na sobie płaszcz w wielbłądzim odcieniu i gładko zaczesane włosy. Makijaż prawie niewidoczny. A i tak robi piorunujące wrażenie. Gdy idzie, miękkie fałdy kaszmiru układają się
w rytm jej kroku...
 
   

we propose:

reklama:

 
 

 


Copyright © 2007-2010 foto-fashion.com. Wszelkie prawa zastrzeżone.

email: redakcja@foto-fashion.com
Wszystkie prawa do tekstów, zdjęć i ilustracji zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie całości lub fragmentów bez pisemnej zgody foto-fashion.com zabronione.
Znaki firmowe, nazwy handlowe i wizerunki produktów wykorzystane zostały jedynie w celach informacyjnych
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
| REDAKCJA | zapraszamy na FACEBOOK |