|

Linie ciągłe, faliste, łamane,
przerywane. Efektowne
architektoniczne formy,
rzeźbiarskie konstrukcje.
Styl minimalistyczny,
geometryczny wytrzyma szturm
szyfonów, jaskrawych kolorów i
powrotu lat 80-tych Ascetyzm,
który oferują nam kreatorzy mody
odnajdziemy w budowlach wielkich
metropolii
zarówno tych nowoczesnych jak i
nieco starszych .

Marki takie jak Lanvin, Y.S.
Laurent, Calvin Klein postawiły
w sezonie jesień/zima 2009/2010
na przestrzenną formę fasonu .
Na wybiegach możemy zobaczyć
mocno zaznaczone ramiona
- w tym motywie króluje Dolce &
Gabbana, sztywne drapowania,
nową idee sylwetki a wszystko to
utrzymane w naturalnej
kolorystyce oscylującej wokół
bieli, czerni i szarości .

Właśnie ten styl stał się jedną
z głównych inspiracji dla
projektantki Łucji Zając, której
to kolekcja
odwołuje się do typowych
wyznaczników dla tego nurtu. Co
ważniejsze projektantka z
wyczuciem sięgnęła
po wybrane przez siebie motywy
nadając swoim ubraniom
indywidualności ,oryginalności a
zarazem przemyślanego
charakteru. Tak więc nie
zobaczymy tu ostro
przerysowanych ramion czy też
luźnych form.

Autorka mimo narzuconego trendu
pokusiła się o mocne zaznaczenie
talii. Jest to w sumie jedyny
ukłon
w stronę kobiecości. Jedynym
odstępstwem jest sukienka w
formie litery „A” z poziomymi
cięciami ,
która luźno okrywa sylwetkę..
Wszystkie sukienki oraz jedyna w
tej mini kolekcji spódnica
sięgają,
tym razem jak nakazuje styl,
kolan. Asymetryczne akcenty,
balansujące między geometrią
a motywami organicznymi,
przełamują prostotę formy i
nadają im wyrafinowania.
Monochromatyzm koloru sprawia
,że misternie wykończone detale
są jedynymi, wyeksponowanymi
ozdobami kreacji. Pomimo ostrych
cięć, mocnej, wypukłej faktury,
ubrania miękko rzeźbią sylwetkę
nadając jej dziewczęcego
wyglądu. Projektantka pokusiła
się o połączenie dwóch
skrajności chłodnej
minimalistycznej formy ze
szczyptą romantyzmu .Przyznać
należy, że projekty bronią się
same za siebie.
Dzięki złagodzeniu kształtów,
kreacje stają się delikatniejsze
w odbiorze. Zabawa konstrukcją
jest główną
ideą kolekcji . Łucja postawiła
na niepowtarzalność fasonów czym
oczarowani będą na pewno
znawcy tematu i koneserzy mody .

Linia przeznaczona jest dla
kobiet mocno stąpających po
ziemi ,ceniących wyrafinowaną
prostotę
przełamaną zdrowym romantyzmem.
Mimo wszystko należy zaznaczyć,
że charakter ubrań zależy od
dodatków tak więc każda z
kreacji nadaje się zarówno na co
dzień jak i na wieczór.
Dodatkowym atutem jest fakt iż
autorka sama zaprojektowała jak
i uszyła całą kolekcję z troską
o najdrobniejsze detale. Moda to
prawdziwa sztuka o czym
potwierdzają projekty Łucji.
|