|
Czy cmentarz to
koniecznie tylko szare nagrobki,
marmurowe płyty i daty śmierci
wyryte w kamieniu? Czy to tylko
obce, zimne zdjęcia zasłonięte
bukietami i wiązankami
sztucznych kwiatów? Tomek Zerek
w przewrotnie zatytułowanym
cyklu fotografii „Plac Zabaw”
pokazuje nam coś zupełnie
innego. Cmentarz dziecięcy.
|
|
Miejsce to znajduje
się w Dublinie. Autor wiedział o
jego istnieniu i udał się tam po
raz pierwszy bez zamiaru
robienia zdjęć. Na jednej
wizycie się jednak nie
skończyło…wracał tam wiele razy
z aparatem i za każdym razem
odkrywał to miejsce na nowo. Ten
cmentarz zaskakuje ilością barw,
materiałów, połączeniem
pluszowych misiów i kamiennych
tablic. Zaskakuje krowami na
patykach, kolorowymi papierami i
foliami. Wszystko wygląda tak,
jakby właśnie jakiś dzieciak
zostawił swoje zabawki i pobiegł
do mamy. I zaraz wróci…
|