|
Było już o
wszechogarniającym słońcu i
trochę mniej wszechogarniającej
ulicznej nagości, którą można
spotkać latem także w dzień.
Teraz wypada wspomnieć o tym, że
jednak pogoda zmienną jest. I
chcąc nie chcąc, jednym z
obowiązków (przywilejów)
człowieka (jako że też jest
zwierzęciem) jest przystosowanie
się do pogodowych zmian, które
daje akurat nam bardzo dużo
możliwości.

Właśnie taka pogoda
– mimo, że nie sprzyja
wylegiwaniu się na plaży albo
balkonie -daje dużo możliwości w
ubieraniu się. To, co powinniśmy
teraz nosić można nazwać taką
letnią cebulką. Lekko,
przewiewnie, ale wystarczająco
ciepło. Jeśli wziąć pod uwagę
kaprysy pogody – w kręgach
niebieskich teraz na czasie są
burze – to nie powinno dziwić
połączenie kaloszy z zupełnie
wakacyjną sukienką. Należy
podziwiać raczej przezorność i
szerokie horyzonty tak ubranej
osoby, niekoniecznie pogodynki.

A kalosze, owszem,
czasem można dostrzec na naszych
ulicach. W kwiatki, paski,
groszki, jakieś psychodeliczne
wzorki. Całkiem fajnie, tylko
zwykle łączone są z
przeciwdeszczowym płaszczem albo
parasolem... Tak, ubieramy się
coraz lepiej, coraz większą
uwagę zwracamy na trendy i coraz
częściej je sami interpretujemy
jednak to wszystko jest ciągle
dość zachowawcze. Mało jest
wizjonerów, którzy nie tylko
przewidzą deszcz i burze, ale
także modowe rewolucje.

Nie pomoże tutaj
niestety umiejętność czytania
prognoz ani regularne
odwiedzanie Weather Forecast.
To trzeba wyczuć. I tutaj się
przydaje kolejna zwierzęca
cecha: instynkt.
|
 |
01.10.2009
KONSTRUKTYWNY ROMANTYZM - Łucja
Zając
Linie ciągłe, faliste, łamane ,
przerywane. Efektowne
architektoniczne formy,
rzeźbiarskie konstrukcje. Styl
minimalistyczny, geometryczny
wytrzyma szturm szyfonów,
jaskrawych kolorów
i powrotu lat 80-tych Ascetyzm,
który... |