„Obsesja” wystawa malarstwa
Grzegorza L. Piotrowskiego.
Wystawa: 02 grudzień 2009 r. –
10 styczeń 2010 r. pon.-pt. w
godz.: 11-20; sob. godz: 11-15
Farbiarnia na Pięknej, ul.
Piękna 28/34 Warszawa

Dręczące poszukiwania
Najciekawsi są artyści poszukujący. Nawet jak niekiedy wydaje się
nam, że błądzą. Nawet wtedy,
kiedy admirujemy ich twórczość,
a widząc najnowsze prace
odczuwamy żal za starszymi, i
mniejszą łączność emocjonalną z
najświeższym dorobkiem. Tacy
artyści nigdy nas nie zawodzą,
bo zawsze okazuje się, że
ostatecznie ich twórczość jest
świetna, świeża i przemawiająca,
że to oni mieli rację. Liczne
wolty stylistyczne to tylko
ważny etap dojrzewania stylu,
poszukiwań, znajdowania
inspiracji. Bez nich nie byłoby
mocnego i „czystego” efektu
końcowego.

Do takich autorów należy
Grzegorz Leon Piotrowski. Przez
ostatnie kilkanaście miesięcy
eksperymentował, upraszczał
formę, wycofywał z tego
uproszczenia, zatrzymywał w pół
drogi między czystym kolorem i
kubizowaniem bryły, a
ekspresyjnym rozfalowaniem i
rozwibrowanymi krągłościami.
Interesuje go niemal wyłącznie
kobiece ciało, a to jeden z
najlepszych poligonów do takich
eksperymentów.
Dwa lata temu, kiedy pokazywał w
Farbiarni swoją wystawę
indywidualną wydawało się, że
jego sztuka jest w fazie w pełni
skrystalizowanej. Kobiece akty
budowane wyrazistym kolorem,
dookreślane czernią lub ciemnymi
odcieniami brązów i zieleni były
mocne w konstrukcji, pełne
ekspresji, ale zrównoważone.
Podobały się. Prawdopodobnie nie
tylko dzięki swoim walorom
czysto malarskim. Były też
głębokimi portretami kobiet.
Nawet jeśli na każdym płótnie
zakodowana była ta sama modelka.
Kobieta ma wiele twarzy. Jej
nastroje, stany emocjonalne,
przekonania, decyzje, wahania,
determinacja w osiąganiu celu
czy bezsilność znajdowały
odzwierciedlenie na płótnach
Piotrowskiego. Dlatego były
uniwersalnym portretem
kobiecości. To głównie kobiety
zabierały obrazy Grzegorza do
swoich domów, utożsamiały się z
nimi, czuły się dzięki nim
rozumiane.
Ten moment w twórczości artysty
był tym, w którym mógł
zaprzestać poszukiwań, „zacząć
odcinać kupony” od osiągniętego
sukcesu. Tylko że takie
podejście jest Piotrowskiemu
obce. Postanowił szukać dalej. I
formy, i koloru, i
psychologicznego wyrazu prac.
Dalej prowadził intymną rozmowę
z modelką, i z odbiorcami
swojego malarstwa. Nie była to
rozmowa pozbawiana zakłóceń.
Bywało różnie. Najlepiej widać
to na przykładzie prac na
papierze artysty. Jak w
przypadku każdego malarza są one
bardziej spontaniczne, i często
choć skończone, to stanowią
szkice do większych kompozycji,
są zapisem poszukiwania formy i
kształtu, małymi odpowiedziami
na konkretnie stawiane pytania.

Z tych wszystkich zmagań artysty
wyłonił się cykl obrazów
Piotrowskiego, które
prezentujemy na jego najnowszej
wystawie indywidualnej w
Farbiarni. Wbrew wszystkiemu nie
jest on diametralnie różny od
prac wcześniejszych. Zmiany i
poszukiwania doprowadziły autora
do wniosku, że prace z
poprzednich okresów, te znane
już przez miłośników jego
twórczości były dobre, a na
pewno ważne. Poszukiwania
pozwoliły mu wyłonić
najistotniejsze cechy własnej
twórczości. W najnowszych
obrazach spotkamy jaśniejszą
paletę, mocniej zsyntetyzowana
formę, tą samą prawdę
psychologiczną i intensywną
ekspresje, ale wyrażoną nieco
innymi środkami – przede
wszystkim akcentami
kolorystycznymi kładzionymi
trafnie i z zaskakującą mocą,
zaostrzeniami brył, większym
puryzmem i zgrzebnością formy i
bardzo dojrzałymi odniesieniami
do klasyki z najbardziej
klasycznej półki (Picasso,
Schiele), czego autor nie
ukrywa.
Najnowsze prace Piotrowskiego więcej wymagają od widza. Na pierwszy
rzut oka są mniej „podobającymi
się”, na drugi głębiej i na
dłużej zapadają w pamięć.
Tytułowa praca wystawy –
„Udręka” najlepiej oddaje boje z
malarstwem, jakie toczył
ostatnio Piotrowski. Trudno
założyć, że kolejne prace
powstawiać będą w cyklu
„Ukojenie”, bo tacy jak
Piotrowski, na szczęście, nie
przestają dręczyć własnej
sztuki.
Agnieszka Gniotek
Grzegorz L. Piotrowski - Jest
absolwentem Akademii Sztuk
Pięknych w Poznaniu. Dyplom
(pracownia prof. Piotra C.
Kowalskiego) pt. „Ile pokazać”
na Wydziale Malarstwa w 2004 r.
uzyskał z wyróżnieniem.
Trzykrotny stypendysta
Prezydenta Miasta Gorzowa (w
latach 2000, 2001 i 2002).
Wystawy indywidualne: m.in.
galeria „Dialog” Kostrzyn n/O –
2000r., galeria „Azyl Art”
Gorzów Wlkp. – 2000r., galeria
„Na Polskiej” Poznan – 2001r.,
Muzeum Spichlerz Gorzów Wlkp. –
2002r., galeria „Dialog”
Kostrzyn n/O – 2003r., galeria
“Farbiarnia na Pięknej” Warszawa
– 2006r., galeria Krakauer Haus
Norymberga / Niemcy – 2007r.
Udział w Warszawskim Festiwalu
Sztuk Pięknych (WFSP 2006).
Niektóre wystawy zbiorowe:
galeria KCK Kostrzyn n/O –
2001r., SMS (Salon Młodej
Sztuki) Gorzów Wlkp. – 2001 oraz
2002r. Publikacja p.t. „Barwny
minimalizm Grzegorza L.
Piotrowskiego“ w nr5
(09-10/2007) Modern Art. Jest
częstym uczestnikiem
międzynarodowych plenerów
malarskich „Sztuka na granicy” w
Kostrzynie nad Odrą oraz wielu
innych przedsięwzięć
artystycznych. Prowadzi
warsztaty z malarstwa dla dzieci
oraz osób niepełnosprawnych.
Zajmuje się również książką
artystyczną oraz ceramiką.
Wystawa: 02 grudzień 2009 r. –
10 styczeń 2010 r. pon.-pt. w
godz.: 11-20; sob. godz: 11-15
Farbiarnia na Pięknej, ul.
Piękna 28/34 Warszawa, tel. (22)
621 72 35
|